Samochód dla Pariacoto

W listopadzie 1988 roku przełożony krakowskiej prowincji Franciszkanów skierował do Peru o. Jarosława Wysoczańskiego i o. Zbigniewa Strzałkowskiego. Misja w Pariacoto została oficjalnie otwarta 30 sierpnia 1989 r. w uroczystość św. Róży z Limy – patronki Peru. Kilka miesięcy później – w grudniu, do wspólnoty misyjnej dołączył o. Michał Tomaszek.

Był to czas wojny domowej prowadzonej przez maoistowską organizację Świetlisty Szlak. Działania duszpastersko – charytatywne franciszkanów zostały uznane przez terrorystów za szkodliwe dla rozwoju ich rewolucji w Peru. Dlatego 9 sierpnia 1991 r. partyzanci zamordowali o. Zbigniewa i o. Michała. Ciała misjonarzy zostały pochowane w kościele w Pariacoto.

Wiosną 1994 r. do Peru przybył kolejny misjonarz – o. Stanisław Olbrycht. Rozpoczął pracę duszpasterską w Pariacoto z peruwiańskim kapłanem diecezjalnym, prowadzącym parafię po śmierci franciszkańskich męczenników. Przez następne kilka lat o. Stanisław pracował w parafii sam.

Z czasem rozpoczęto formowanie miejscowych powołań do Zakonu.

Franciszkanie pracujący w Pariacoto wyznaczyli sobie następujące zadania do realizacji: utrzymać przestrzeń fizyczną i duchową, sprzyjającą medytacji, modlitwie i promocji życia franciszkańskiego dla braci z misji i wiernych jak i pielgrzymów, pragnących pogłębienia swojej wiary przy grobach męczenników.

Bracia w tym miejscu towarzyszą katechetom i wiejskim liderom, wspierających ich w działaniach ewangelizacyjnych. Ponadto realizują projekty społeczne, m.in. prowadzą stołówkę dla najbiedniejszych dzieci oraz szkółkę wyrównawczą.

Pariacoto to ta sama miejscowość, w której pracowali błogosławieni męczennicy franciszkańscy – o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski.

Misja w Pariacoto w Peru jest wciąż żywa. Prócz pracy duszpasterskiej franciszkanie prowadzą postulat dla kandydatów na franciszkanów, centrum formacji katechistów oraz razem z nauczycielami Parafialną Szkółkę Wyrównawczą.

Andy, gdzie pracują misjonarze, to surowe góry, po których można przemieszczać się jedynie krętymi, stromymi drogami, wzdłuż przepaści, w tumanach kurzu. Misjonarze dojeżdżają do 73 wiosek, do niektórych z nich muszą wjechać na wysokość nawet 4 000 m n.p.m.

Samochód stał się więc jednym z podstawowych narzędzi codziennej pracy naszych braci, w związku z czym pojazdy szybko ulegają wyeksploatowaniu. Do bezpiecznego pokonywania górskich szlaków potrzebny jest dobry terenowy samochód.

O. Zbigniew Strzałkowski (ur. 03.07.1958) Do zakonu franciszkanów wstąpił w 1979 roku. W podaniu o przyjęcie napisał: „Pragnę służyć Panu Bogu w zakonie jako kapłan, w kraju lub na misjach, gdziekolwiek mnie Bóg powoła, pragnę naśladować św. Franciszka i bł. Maksymiliana Kolbego.”

Po dwuletniej pracy w Niższym Seminarium Duchownym w Legnicy 28 listopada 1988 roku, wraz z o. Jarosławem Wysoczańskim, udał się do Peru na misje do nowej placówki zakonnej w Andach – w Pariacoto.

Chipre

Troszczył się o chorych. Leczył ich na duszy i ciele.

O. Michał Tomaszek (ur. 23.09.1960)

Po maturze uzyskanej w Niższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Legnicy, w roku 1980, wstąpił do zakonu franciszkanów.

O. Michał przez dwa lata pracował we franciszkańskiej parafii w Pieńsku k. Zgorzelca. Był tam wikariuszem i katechetą, prowadził zajęcia z dziećmi niepełnosprawnymi.

W lipcu 1989 roku, dołączył do o. Jarosława Wysoczańskiego i o. Zbigniewa Strzałkowskiego podejmując duszpasterską pracę misyjną parafii w Pariacoto w Peru.

Jego działalność misyjna trwała zaledwie dwa lata, ponieważ 9 sierpnia 1991 roku wraz z o. Zbigniewem Strzałkowskim oddał życie za wiarę, zamordowany w Pariacoto przez terrorystów z Komunistycznej Partii Peru Świetlisty Szlak.

Obaj franciszkanie, o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek byli gotowi na najwyższe poświęcenie i zostali wierni do końca. 5 grudnia 2015 roku męczennicy zostali ogłoszeni błogosławionymi.